W niedzielę zagramy z mistrzami Polski. Szombierki Bytom vs. Znicz – zapowiedź

W najbliższą niedzielę, 29 września, o godzinie 16:00 nasi piłkarze wybiegną na boisko w Bytomiu. Tam zmierzą się z liderem IV ligi – Szombierkami.

Klub ten powstał w miejscowości Szombierki w 1919 roku, a więc właśnie teraz, podobnie jak Ruch Radzionków, obchodzi stulecie swojego istnienia. Notabene pojedynek między tymi dwiema drużynami, do którego dojdzie w ostatniej kolejce rundy jesiennej, 15 listopada, symbolicznie rozpocznie się o godzinie 19:19. Aktualnie bytomski klub (Szombierki stały się dzielnicą tego miasta) początkowo nosił nazwę KS Poniatowski. W 1945 r. zmieniono ją na RKS Kopalnię Szombierki, trzy lata później przemianowano ją w GZKS Szombierki, chwilę później w TKS (ZKS) Szombierki Bytom. W 1957 r. bytomianie grali pod egidą GKS-u Szombierek Bytom, a aktualnie pod Towarzystwa Sportowego Szombierki Bytom.

Powiedzieć, że dawno nie graliśmy z tak uznanym i markowym rywalem, to nic nie powiedzieć. Szombierki Bytom to mistrzowie Polski z 1980 roku – to ich największe osiągnięcie w historii. Bytomianie byli także wicemistrzami naszego kraju (mowa o roku 1965), zajęli również 3. miejsce w I lidze w 1981 roku. Nasi niedzielni rywale to też pięciokrotni półfinaliści Pucharu Polski (raz zespół rezerw), a ich juniorzy dwukrotnie stali się wicemistrzami młodzieżowych mistrzostw Polski (1954, 1974).

Fot.: GKS Szombierki Bytom

W sezonie 1980/1981 Szombierki, jako mistrz Polski, brały udział w rozgrywkach Pucharu Mistrzów (odpowiednika dzisiejszej Ligi Mistrzów). W 1/16 w dwumeczu ograły turecki Trabzonspor 4:2, w 1/8 uległy CSKA Sofia 0:5. Z kolei w Pucharze UEFA, w którym uczestniczyły w następnym sezonie, przegrały z Feyenoordem Rotterdam 1:3. Klub naszych najbliższych rywali zagrał również 38 meczów w Pucharze Intertoto. Mierzył się w jego ramach, m. in. z Werderem Brema czy z NK Rijeka. W Szombierkach Bytom grało również kilku reprezentantów Polski. Wyróżnić można, m.in. Romana Ogazę (11 meczów w latach 1979-1981) i Jerzego Wilima (8 spotkań w latach 1963-1969).

Stadion Szombierek powstał w 1968 roku. Wtedy to mieścił aż 30-tysięczną widownię. Obecnie nie budzi z pewnością tak wielkiego wrażenia jak przed laty. W lipcu 2009 roku ukończono jednak remont trybuny głównej i obiekt ten należy do jednych z najlepszych w IV lidze.

Szombierki w IV lidze występują nieprzerwanie od 2016 roku. Wcześniej, od 2013, grały w III lidze. W zeszłym sezonie zajęły 6. miejsce w tabeli IV ligi. Zgromadziły łącznie 48 punktów, wygrywając na 30 spotkań 14 razy i 6 remisując. Dziesięciokrotnie uznały wyższość rywala. W sumie bytomianie strzelili 49 goli i 40 stracili. Ich rywal zza między, Polonia, awansowała parę miesięcy temu do III ligi. Kto wie, czy Bytom nie będzie świadkiem dwóch takich awansów z rzędu, bowiem aktualnie głównym z faworytów do zwyciężenia IV-ligowych rozgrywek są właśnie Szombierki.

W pierwszej kolejce Szombry wygrały z Wartą Zawiercie 2:0. Następnie w Mysłowicach podzieliły się punktami z Unią Kosztowy (0:0). W trzeciej turze spotkań bytomianie ograli 3:1 Unię Dąbrowa Górnicza, a w czwartej zremisowały z AKS-em Mikołów 1:1. W piątej kolejce przed własną publicznością rozprawili się z Sarmacją Będzin (2:1), by później w Poraju po raz pierwszy wygrać na wyjeździe. Szombierki ograły bowiem Polonię 3:1. W zeszłą niedzielę znów wygrały na swoim boisku. Tym razem 3:1 ze Śląskiem Świętochłowice. Żaden z IV-ligowców nie rozpracował jeszcze Szombierek na tyle, by z nimi wygrać. Po siedmiu kolejkach mają na swoim koncie 17 punktów, wyprzedzając tym samym o 2 ,,oczka” wicelidera – Unię Kosztowy. Bytomianie nie tracą też dużo goli. W siedmiu meczach piłkę w bramce umieszczono im tylko pięć razy.

W niedzielę ogromnym atutem Szombierek będzie ich wcielenie się w rolę gospodarzy. Bytomianie nie przegrali ligowego meczu na swoim stadionie od 19 maja! Ostatnią porażkę, właśnie tego dnia, zanotowali w starciu z aktualnie trzecioligową Polonią.

Szombierki dysponują dość silną kadrą. W jej szeregach występuje między innymi Tomasz Balul, zawodnik, który zagrał w 112 meczach na szczeblach centralnych: 50 w I lidze, 50 w II, 7 w Pucharze Polski, 3 w Ekstraklasie i 2 w… Wyszejszaja liha (białoruskiej ekstraklasie). 36-latek bowiem, oprócz Ruchu Chorzów, Piasta Gliwice, GKS-u Tychy i Zagłębia Sosnowiec, był także zawodnikiem Partizana Mińsk. Jak do tej pory, najskuteczniejszym strzelcem zespołu jest Mateusz Kaiser, który trafił już pięć razy (średnio co 125 minut). Ponadto nie najgorszą efektywnością pochwalić się mogą Kamil Moritz (3 gole) i Rosjanin, Roman Terbalyan (2 bramki).

Nasi zawodnicy stoczą w najbliższą niedzielę bój z niezwykle renomowanym klubem. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16:00. Wtedy właśnie rozbrzmi pierwszy gwizdek arbitra na stadionie przy ulicy Modrzewskiego 3 w Bytomiu. Faworytami do zwycięstwa są gospodarze, ale nasi zawodnicy mają przede wszystkim sobie coś do udowodnienia i z pewnością nie sprzedadzą tanio swojej skóry.

About Tomasz Nowakowski

Student filologii polskiej, pasjonat piłki nożnej, kibic Znicza Kłobuck.

View all posts by Tomasz Nowakowski →