Miłosz Bielecki: Czujemy niedosyt…

W Będzinie zremisowaliśmy z Sarmacją 1:1. Oto, co miał do powiedzenia nasz zawodnik – Miłosz Bielecki. 

Tomasz Nowakowski: Pierwszy punkt zdobyty na wyjeździe w tym sezonie. Jest ulga, ale też niedosyt? Bo ten mecz można było dziś wygrać.

Miłosz Bielecki: Jest tylko niedosyt, bo prowadziliśmy 1:0, a w 92. minucie straciliśmy bramkę. W drugiej połowie byliśmy zdecydowanie lepsi, mieliśmy sytuacje na 2:0, nie wykorzystaliśmy ich. Jest to zatem tylko jeden punkt, a nie aż. 

TN: Początek meczu w wykonaniu naszej drużyny był nerwowy. Później emocje opadły i chyba zdaliście sobie sprawę z tego, że Sarmacja jest do ogrania. 

Miłosz Bielecki: Tak. Myślę, że z minuty na minutę graliśmy coraz lepiej. Byliśmy bardziej pewni siebie. W drugiej połowie zdominowaliśmy rywali. Były sytuacje do tego, by wygrać ten mecz. 

TN: Tydzień temu wygraliście, dziś zremisowaliście. To zwycięstwo z Mikołowem zbudowało Was mentalnie? 

Miłosz Bielecki: Być może, bo te pierwsze mecze były w naszym wykonaniu słabe. W starciu z Mikołowem zagraliśmy lepiej niż w poprzednich spotkaniach. Dziś też zagraliśmy na dobrym poziomie. Mamy nadzieję, że dalej będziemy punktować i że za tydzień wygramy. 

TN: Na tle wszystkich drużyn, z którymi mierzyliśmy się w tym sezonie w lidze, Sarmacja wyróżniała się? Czy po prostu wzięliście sprawy w swoje ręce? 

Miłosz Bielecki: Myślę, że zespoły w IV lidze grają na podobnym poziomie. To my zagraliśmy dziś lepiej niż graliśmy kilka tygodni temu. Uczymy się tej ligi. Mam nadzieję, że z każdym meczem będzie coraz lepiej – zakończył nasz zawodnik. 

 

About Tomasz Nowakowski

Student filologii polskiej, pasjonat piłki nożnej, kibic Znicza Kłobuck.

View all posts by Tomasz Nowakowski →